Come As You Are.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Rozdział Czternasty.

" Jednym słowem wykorzystał cię. "


- Maddie ja się wyprowadzam.. - powiedziała a jej łzy spłynęły po policzkach.
Poczułam jak łzy napływają mi do oczu.
- Powiedz że to żart.. - wyszeptałam patrząc w oczy Claudii.
- Przepraszam.. - wyszeptała spuszczając głowę.
- Ale dlaczego ?
- Ojca przenoszą do pracy w Chicago. - powiedziała bez entuzjazmu. - Przepraszam, mam nadzieję że będziemy utrzymywać kontakt. - dodała.
- Pewnie że będziemy. - przytuliłam się do niej a ona mnie. Czułam jak łzy spływają mi po policzkach. - A kiedy wyjeżdżasz ?
- Jutro.
- Wyjebane idziemy z tej szkoły musimy spędzić razem czas. - pociągnęłam ją w stronę wyjścia. I nagle podszedł Justin.
- E dziewczyny a wy gdzie ? - zapytał zdezorientowany.
- Idziemy stąd. - oświeciłam go.
- No ale czemu ?
- Potem Ci wszystko wyjaśnię. Trzymaj się. - powiedziałam i wyszłyśmy z szkoły. Chodziłyśmy po Atlancie cały dzień. Wspominałyśmy , wygłupiałyśmy się , rozmawiałyśmy. I nadszedł czas, rozłąki.
- Będę tęsknić, obiecaj że będziemy pisać , dzwonić , gadać przez skejpa obiecujesz ? - zapytałam czując jak łzy lecą mi po polikach.
- Obiecuję jesteś jest siostra której nigdy nie chcę stracić. - przytulałyśmy się do siebie i płakałyśmy przy tym jak głupie. Po chwili doszłam do swojego domu cała zapłakana, w wewnątrz zobaczyłam Mike'go.
- Co się stało ? - od razu do mnie podbiegł i patrzył się na mnie troskliwie.
- Claudia się jutro wyprowadza. - powiedziałam cicho czując jak łzy spływają mi ponownie po policzkach. On bez słowa mnie przytulił do siebie. Wiedział że tego teraz potrzebuję nie słów , tylko przytulenia. Bez słowa udałam się do swojego pokoju rzuciłam się w stronę łóżka i nawet nie wiem kiedy ale zasnęłam.
Obudził mnie mój budzik. Nie chciało mi się iść do szkoły, zawsze chodziłam tam dla Claudii a od dzisiaj jej tam nie zobaczyłam. Jest jeszcze Justin.. ale on to co innego. Zsunęłam się z łóżka i ruszyłam w stronę łazienki. Oparłam się o umywalkę i spojrzałam w lustro. Rozmazany makijaż , wory pod oczami i nie ma tej cholernej chęci do życia. Wzięłam 15 - minutowy prysznic po czym ubrałam się do szkoły. Zrobiłam lekki makijaż i popryskałam perfumami. Wyszłam z łazienki i gdy schodziłam po schodach, usłyszałam rozmowę pomiędzy Justinem a Mike'm. Przecież oni są skłóceni..
- Ona nie może się dowiedzieć. - warknął mój brat.
- Ale czemu ? Niech wie jaka jest prawda. - syknął Bieber.
- Niech wie o czym ? - zapytałam i dopiero teraz zobaczyłam Justina w całej klasie muszę przyznać że pociągająco wyglądał.
- Ee.. że.. że mieliśmy zadanie z matmy. - odparł zmieszany Bieber drapiąc się po szyi.
- Weźcie mi nie wkręcajcie kitów tylko gadajcie co zrobiliście. - zażądałam schodząc po schodach.
- Ja nie mogę nic mówić. - stwierdził Justin.
- A ty nie musisz wszystkiego wiedzieć. - syknął mój brat i wybiegł z domu.
- O co wam chodzi ? - zapytałam splatając dłonie na piersiach patrząc badawczo na chłopaka.
- Nie mogę powiedzieć. Przykro mi..
- Przykro ? - prychnęłam.
- Maddie. - zaczął. - Jak będzie chciał to sam Ci powie.
- Super najpierw Claudia teraz wy. - powiedziałam smutnym głosem i gdy chciałam wyjść Bieber złapał mnie za dłoń.
- Co z Claudią ? - zapytał patrząc mi w oczy ja mu również patrzyłam. Na moment utonęłam w jego czekoladowych oczach ale zaraz się ocknęłam.
- Wyprowadziła się. - powiedziałam krótko spuszczając wzrok.
- Przykro mi. Wyobrażam sobie jak się czujesz...
- Nie nikt nie wie jak się teraz czuję. - puściłam jego dłoń i wyszłam z domu. Włożyłam słuchawki do uszu. Wsłuchiwałam się w słowa piosenki by nie myśleć choć przez chwilę by nie wspominać. Tak bardzo mi jej brakuje.. a nie ma jej jeden dzień. Trochę mi głupio jak potraktowałam Justina..
Dwa tygodnie później.
Hm co się wydarzyło przez te dwa tygodnie ? Nic takiego po za tym że zaczynam coś czuć do Justina. Nadal się nie dowiedziałam o czym gadali wtedy w salonie próbowałam coś od nich wyciągnąć ale nic więc dałam sobie spokój.
Moje rozmyślenie przerwał głoś belferki.
- Maddie co mamy zrobić ? - zapytała.
- Ee.. nie wiem. - powiedziałam.
- Co się z tobą dzieje ? Przecież zawsze uważałaś na lekcjach i się skupiałaś ! - powiedziała rozczarowana. - Musicie w parach dokonać doświadczenia. Ty jesteś z Justinem.
Więc doświadczenie nam sprawnie poszło, znaczy wprawdzie mówiąc to mi bo Justin tylko stał i się gapił jakbym czarowała.
- Najlepiej wykonali doświadczenie Maddie i Justin. Dostajecie piątki. - powiedziała uśmiechając i akurat w tym momencie zadzwonił dzwonek. Wyszłam z klasy i zaczęłam się kierować ku mojej szafce, gdy przy niej byłam schowałam niepotrzebne książki a wyciągnęłam potrzebne.
- Nieźle nam poszło. - usłyszałam znajomy głos.
- Nam ? Chyba raczej mi. - poprawiłam chłopka.
- Oj co za różnica. Ja pomagałam. - pokazał rząd zębów a natomiast się zaśmiałam. Patrzyliśmy sobie w oczy.
- Jakie to słodkie. - usłyszeliśmy za sobą głos Natalie. - Że aż ohydne.- dodała.
- To się nie patrz. - powiedział sarkastycznie Justin.
- Mogę patrzeć gdzie chcę to szkoła. - zauważyła blonydnka. Ja wolałam się nie wtącać. - Może powiesz Maddie, dlaczego się z nią zaprzyjaźniłeś.
- Zna prawdę. - powiedział choć widziałam że się zdenerwował na te słowa.
- Ale czy całą ? Justin się z tobą dlatego zaprzyjaźnił żeby mieć lepsze oceny, chciał zdać w tym roku na lepszych ocenach a nie ledwo tak jak w tamtym. Jednym słowem wykorzystał cię. - powiedziała pewnie.
- Japa suko. - powiedział przez zaciśnięte zęby.
- To prawda ? - zapytałam z łzami w oczach.
- Maddie ja.. może na początku było tak ale dobrze wiesz co do Ciebie czuję. - tłumaczył się. Z otwartej dłoni szczeliłam mu w policzek i wybiegłam z szkoły.. cdn.

* * *

Rozdział ? Moim zdaniem nudny , beznadziejny -.- . Długo nie dodawałam bo nie miałam pomysłu ale dzisiaj mnie olśniło heh :D.
10 komentarzy = NN.
Tagi: 14
10.02.2012 o godz. 21:51
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

NowAndTomorrow
12.02.2012, 15:26
NowAndTomorrow napisał(a):
świetny!
nie znęcaj się już.. dodaj kolejny :>

Sickofyou
11.02.2012, 21:40
Sickofyou napisał(a):
Ale z Justina świnia :x. Nie spodziewałam się tego szczerze mówiąc, a rozdział genialny :3.

magda . 53
11.02.2012, 20:32
magda . 53 napisał(a):
fajne to . dzisiaj prezczytałam wszytskom i mi sie podoba pisz dalej :D

gowno123
11.02.2012, 20:29
gowno123 napisał(a):
boski
szybko nn

/*/*/*/*/
11.02.2012, 20:28
/*/*/*/*/ napisał(a):
super dziewczyno szybko dodawaj nn

MILEYiJUSTIN
11.02.2012, 18:32
MILEYiJUSTIN napisał(a):
Uuuuu..... Przejebane ;p zajebisty rozdział tylko musisz dodać szybko nn sory że cię pośpieszam ale to z miłości do tego opowiadanie ;p .. kurde coraz gorzej ze mną ;**

thatbeeasy
11.02.2012, 17:46
thatbeeasy napisał(a):
Biedna Maddie, no , ale cóż było trzeba.
Czekam na następny ! : *

kasia24209
11.02.2012, 15:33
kasia24209 napisał(a):
Cudnie ;D <3
Czekam na nn;*

niczyja09
11.02.2012, 15:13
niczyja09 napisał(a):
Super ;)) Pisz szybko nn czekam :D ;***

Loveme1614
10.02.2012, 23:12
Loveme1614 napisał(a):
Świetny , czekam na NN i zapraszam do mnie

Nataliaa
10.02.2012, 22:29
Nataliaa napisał(a):
mega<3 dodawaj częściej rozdzialy;d